Napisane przez: annajamaica | Lipiec 9, 2013

Ogólnie o modzie urodzie i Sandałkach od Bridget

Wysokie temperatury oraz piękna słoneczna pogoda odkrywają ciała i napełniają ludzi radosnym luzem.

Ubiera się skąpo i kolorowo. Garderoba wypełnia się lekkimi sukienkami, spódniczkami i bluzkami z wyprzedaży. Nie wspomnę o sandałkach i klapkach.

Europejskie lato. Tak jak natura śpieszy z pyleniem by zdążyć przekazać genetyczny materiał przed zimową hibernacją tak i rodzaj ludzki czyni zapasy witaminy D, by wystarczyło na długie ciemne zimowe miesiące.

Brytyjskie lato to odpowiednik jamajskiej zimy (listopad – marzec). Jest wtedy miło, przyjemnie, panuje niska wilgotność powietrza przez co odczucie gorąca spada, prawie wcale się nie poci, jest mniej opadów i mniej komarów. To wtedy Jamajkę można nazwać pogodowo-klimatycznym rajem.

Jednak jak by na to nie patrzeć, pór roku jako takich na Jamajce nie ma (oprócz pory suchej i deszczowej), panuje wieczne lato, jedna moda – letnia.

Złudną mimo to okaże się nadzieja na mniejszą kwotę w domowym budżecie przeznaczoną na odzież. Ubiór to bardzo ważna część jamajskiego życia i kultury. Wygląd ma niebagatelne znaczenie. W zależności od okazji i miejsca, obowiązuje określony strój.

Znajomość trendów i słynnych światowych marek są wyznacznikami stylu, smaku i klasy danej osoby oraz nierzadko statusie majątkowym, choć to w przypadku Jamajki może często być mylące (biedni noszą Dolce & Gabbana a bogaci zwykłe podkoszulki). Jak nigdzie indziej, na Jamajce potwierdza się powiedzenie ‚nie szata zdobi człowieka’, choć nieznajomość modowych konwenansów może być poważnym faux-pas. (Do ubioru i manier jeszcze wrócę, w osobnym artykule)

Jak wspomniałam wcześniej, wygląd ma ogromne znaczenie. Od stóp do głów. No właśnie, weźmy takie stopy.

Moja obserwacja na marginesie, Jamajka ma wg mnie spory problem z płaskostopiem i kolanami w x – obie przypadłości podobno idą w parze (płaskostopie jest wynikiem kolan iksów- po angielsku ‚knocked knees’). Ale ja nie z medycznego punktu widzenia, opuszczam więc dygresję.

O stopy bardzo się dba. Po paznokciach widać ile się na nie wydało i do jakiej klasy społecznej należy ich posiadaczka. Zresztą to widać nie tylko po paznokciach, wiadomo. W niższych klasach społecznych modnym swego czasu było, nie wiem czy nadal jest, nakładanie tipsa na duży palec, który po takim zabiegu wyglądał jak szpon. Dosyć komiczny efekt.

Przeróżnych salonów i saloników urody jest od groma. Pedikjury są w ofercie spa, gdzie oprócz tego i wymasują, zadbają o twarz oraz kończyny.

Nie powiem, korzystałam, z pedikjurów znaczy się. Nie mogę narzekać, zadowolona zawsze wychodziłam, bo i cena też przystępna, gdy się chodzi do salonów, z których korzystają Jamajki z klasy średniej. Jeśli ktoś będzie kiedyś miał ochotę skorzystać, proszę przygotować się na to, że głaskać nie będą, czy to u fryzjera czy na pedikjurach. Jamajskie kobiety nie cackają się z niczym, może nie być delikatnie. Oczywiście nie mówię, że wszystkie i wszędzie, ale bardzo często się zdarza.

Taka piecza o stopy nie bez powodu. Jakie obuwie najczęściej nosi się w gorącym klimacie? Odkryte. Królują klapki (tak znienawidzone przez męża, bo ‚gdy przyjdzie uciekać to jak w czymś takim biec’, albo ‚jak spadnie deszcz to się brodzi w brudnej deszczówce’) tudzież sandały. Mowa oczywiście o modzie damskiej. (panowie również występują w klapkach jednak zdecydowana większość nosi buty)

Rozpoznawalną marką sandałów jamajskich, ze względu na bardzo charakterystyczny wygląd są Bridget Sandals. Posiadaczka pary takowych wie, że Bridget Sandals = dobry gust, styl, jakość. Jeśli chce się być uważanym za kogoś kto docenia jakość i zna jamajską modę, choćby nie wiem co, jedną parę musi mieć. Mówię ‚choćby nie wiem co’, bo sandały od Bridget do tanich nie należą. Ceny na stronie internetowej podane są w amerykańskich dolarach. Średnia wynosi USD100 za parę! Większość kingstonianek zaopatruje się w sandałki od Bridget w czasie sezonowych wyprzedaży.

http://www.bridgetsandals.net/bridget_prod.html

Markę Bridget Sandals zna niemal każda kobieta w Kingston.

O wielu produktach czy lokalach na Jamajce dowiaduje się nie z reklam ale od znajomych. Tak zdobyta klientela pozostaje bez mała w 100% wierna. No i słowo – ustna rekomendacja, reakcją łańcuchową, wędruje dalej.

Ja również dowiedziałam się o Bridget Sandals w podobny sposób. Najpierw któryś z moich znajomych ‚polubił’ stronę na facebooku: https://en-gb.facebook.com/BridgetSandals/info

aż w końcu, pewnego dnia, z koleżanką Reeshmą wybrałyśmy się do Bridget podczas przerwy na lunch, sklep znajdował się nieopodal miejsca pracy. Okazało się, że podczas mojej samodzielnej próby znalezienia punktu sprzedaży, przejechałam obok, myśląc że to prywatna posesja. W rzeczy samej, warsztat obuwniczy zatrudniający kilka osób mieści się na tyłach domu, zaś butik zajmuje front.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Sandałki Bridget to żadna produkcja masowa, nieraz trzeba na dany fason czekać kilka tygodni. Bridget Sandals to ręczna robota, co ma swe odzwierciedlenie w cenie ale i w trwałości produktu.

Najsłynniejszymi fasonami są: ‚Rose’ i ‚Cutaway’. Te dwa można najczęściej zobaczyć na stopach kingstonianek, noszących je zarówno na co dzień jak i od święta. Fasony sandałków od Bridget są klasyczne i ponadczasowe. Nie wychodzą z mody.

Podczas mojego pierwszego rekonesansu u Bridget, naprzymierzałyśmy się z Reeshmą. Cały interes prowadzi Bridget i jej syn Jason.

Miałam dylemat, który fason wybrać.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 Wreszcie zdecydowałam się na parę różyczek w turkusowym kolorze. Nabyłam po cenie dyskontowej. Teraz, przy obecnym kursie dolara: 1USD=101JMD, pewnie nawet podczas sezonowej obniżki, nie zdecydowałabym się na ich kupno.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 Na stopie wyglądają ciekawie, i to jest najważniejsze. Na początku bowiem dziwnie mi się w nich chodziło. No ale do każdego buta stopa musi się przyzwyczaić. Mogę się teraz chwalić, że jestem dumną posiadaczką ikony jamajskiej mody.

Bridget Sandals były wielokrotnie częścią pokazów mody, sesji zdjęciowych do kolorowych magazynów; widać je na wideoklipach. Podam jeden przykład: na wideoklipie Tarrusa Riley do piosenki ‚She’s royal’, proszę zwrócić uwagę na fragment z nadbrzeżnym molem.

Model: Racquel Smith (Pulse Models) w kreacji Mutamby i Bridget Sandlas dla Caribbean Belle '09

Model: Racquel Smith (Pulse Models) w kreacji Mutamby i Bridget Sandlas dla Caribbean Belle ’09

A tu krótki filmik promocyjny:

Reklamy

Responses

  1. Bardzo fajny artykuł:) sandałki rządzą:) czekam na kolejne artykuły, bo są naprawdę ciekawe:)

    • Dziękuję 🙂 Witam i proszę się rozgościć. Piszę piszę, ale cuś wolno mi to idzie. Będą kolejne artykuły (mówię sobie że muszę zwiększyć częstotliwość kurcze).


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: