Napisane przez: annajamaica | Październik 6, 2012

Guava

Od mamy nigdy nie wyjeżdżamy z pustymi rękoma. Choćby w kuchni zostały jej tylko  dwa banany i dwa pomarańcze, to nam je na odjezdne spakuje i poda. Taka już jest.

Podczas niedawnej wizyty, zwróciłam uwagę w teścinej kuchni na niewielką miskę i jej zawartość. Kilka niepozornych okrągłych owoców o żółtej skórce. Moja reakcja przypominała te z kreskówek, bo do miski przywiódł mnie silny zapach, a dopiero potem wzrok padł na owoce.
Ma się rozumieć, owoce zostały zapakowane i odjechały z nami do stolicy.
Guava.

Uwielbiam zapach guavy. Gdyby istniały perfumy o zapachu guavy, kupiłabym bez zastanowienia. Jeśli ktoś o takowych słyszał lub wie, proszę o informację.

Guava to owoc mniej więcej wielkości jabłka o skórce i miąższu w różncyh kolorach. Skórka może być zielonkawa albo żółta. Miąższ, zawierający mnóstwo małych pesteczek, może być w białawym, żółtym lub różowym kolorze.
Jej ojczyzną są Karaiby i Ameryka Środkowa. Nazwa pochodzi od wyrazu ‘guayabo’ w języku Indian Arawak.

Guavę jaką ja próbowałam miała żółtą, delikatną skórkę, więc po umyciu owocu nie bawiłam się w obieranie. Miąższ był białawo-żółtawy, co w sumie mnie zdziwiło, bo wszystkie znane mi produkty mające w swym składzie guavę są koloru mocno różowego.
Przeszkadzały mi w konsumpcji pestki. Nie lubię gdy za bardzo chrzęści mi w buzi.
Choć dla zdrowotności może trzeba by o tej niedogodności zapomnieć, bowiem pestki guavy zawierają kwasy nienasycone, omega -3 cośtam i błonnik. A sam owoc, nazywany czasem superowocem, zawiera cztery razy więcej witaminy C niż pomarańcza.

Pijąc na Jamajce owocowe poncze, czy to alkoholowe czy bez, można mieć pewność, że jednym ze składników jest właśnie guava. I taki napój jest różowy.

Z guavy robi się soki, galaretki i dżemy.

Dżem z guavy nie ma sobie równych.

Jako osoba silnie uzależniona od słodyczy, sięgam po dżem gdy w domu nie ma żadnego ciasta, ciastka czy czekoladki.
Smaruję wtedy kromkę jamajskiego gniotowatego chleba grubą warstwą dżemu, do tego kubek kawy. mmm mmmm.
Czasem gdy już zupełnie mnie przypili to smaruję dżemem jałowe jamajskie krakersy.
Chyba jestem przypadkiem nadającym się do leczenia odwykowego.

Ostatnio mam fazę na lody z Devon House o smaku guavy. Kiedyś miałam taką fazę kawową.



Reklamy

Responses

  1. Pewnie nie w temacie pisze ale chciałabym sie dowiedzieć czy na Jamajce ludzie trzymają zwierzęta domowe, np. konie,koty, psy, króliki itp. ? czy raczej takie zwierzęta nie są tam spoktykane? a może mają inne, których nie ma w Europie

    • Na konie stać tylko tych super bogatych. Grywają w polo.

      Królikow tu się nie hoduje. Na wsi maja kury, psy, koty.

      Jeśli wynajmuje się mieszkanie to w warunkach umowy może być klauzula o braku zgody na trzymanie w domu zwierząt typu pies.

      Jedna moja koleżanka ma takiego pieska torebkowego, nie wiem jaka to rasa, z tych małych. Mieszka w domu.

  2. Mój ulubiony dżem !!!! 😀 (dostępny w uk ;)) Nawet nie wiedziałam , że może mieć jakieś inne właściwości odżywcze oprócz tych tuczących…

    • Twój też?!! uwielbiam dżemik z guavy, dobrze że jest w UK (ulga) 😉

  3. Kolejny pouczający wpis, aż chce się skosztować!

  4. Czy guawa ma zapach bardziej orzeźwiający, kwaskowy cze całkiem słodki. Zastanawiam się właśnie nad kupnem mgielki do ciała, i wklejam też linka http://allegro.pl/victoria-s-secret-secret-escape-mgielka-i5281456009.html
    Pozdrawiam


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: