Napisane przez: annajamaica | Sierpień 25, 2012

Chora

Podłapałam jakiś wirus. Wszystko mnie boli.

Miernik samopoczucia wg. mojego taty: 1. chora, 2. chorsza, 3.trup.

Czuję się na stadium nr2. Jeśli nie odezwę się do tygodnia, znaczy się osiągnęłam stadium nr3.

Łoooooj. Idę do wyra.

Reklamy

Responses

  1. No to teraz w napieciu czekamy na kolejny wpis 🙂

  2. Znudowalas napiecie ! Zdrowiej szybko !

  3. Zdrowia !

  4. Hej, herbatka z imbirem i choroba szybko minie! dawno nie rozmawiałyśmy…
    Zdrowiej! Pozdrawiam

  5. Zdrowiej szybciutko ! bo jestem odrobinkę uzależniona od Twojego bloga 😉 mój jamajski mężczyzna zawsze pije setke rumu z wyciśniętą limonką kiedy go coś łapie i ku mojemu zdziwieniu zawsze działa 😀 (na noc , rano wstaje jak nowy)

    • 🙂 rum z limonka to faktycznie panaceum na wszelkie bolaczki.
      Mam denge. Ale juz bol mi przeszedl. zostala wysypka. 🙂 na dniach cos napisze.

  6. może znalazłam coś co pomoże się wykurować? zobacz…
    http://crummblle.wordpress.com/2012/08/27/imbirowe-ciasto-z-jamajki/

  7. niech Pani jak najszybciej zdrowieje:). Już czekam na kolejne wpisy;)


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: