Napisane przez: annajamaica | Maj 7, 2010

Hellshire Beach

Jamajka, mimo swoich niewielkich rozmiarów, ma bardzo zróżnicowaną linię brzegową. Ta mała wyspa ma chyba wszystkie możliwe rodzaje plaży, począwszy od piaszczystych, z piaskiem w różnych kolorach i o różnej strukturze: białym i delikatnym, żółtawym i szorstkim, szaroburym wulkanicznym, a skończywszy na plaży kamienistej i skalistych urwiskach. Plaże najczęściej nie są duże, za wyjątkiem słynnej siedmiomilowej plaży w Negril, którą niestety dosyć mocno skomercjalizowano.

Plaża w Hellshire

Kingston to miasto portowe. To co najpewniej zobaczymy w zatoce to statki, tankowce i kontenerowce oraz las dźwigów. Tak więc, aby zażyć relaksującej kąpieli morskiej mieszkańcy stolicy muszą pokonać dystans około 14 km. Tyle bowiem mniej więcej dzieli obrzeża miasta od plaży o nazwie Hellshire Beach.

Do Hellshire wiedzie nieskomplikowana droga. Doradzałabym jednak uprzednio sprawdzić stan techniczny pojazdu, którym zamierza się tam dostać, bowiem na pewnych odcinkach trasy, oprócz krzaków i kaktusów nie ma żywej duszy, a i samochody przejeżdżają z rzadka.
O tym, że jest się na właściwym miejscu informują liczne budy, smażalnio-bary, sklecone byle jak i z czego się da i często ogrodzone paczworkiem krzywo przyciętych i nadgryzionych rdzą płotów z blachy falistej. Króluje tu także wszechobecny zapach świeżego połowu zmieszany z zapachem dymu z palenisk.

Hellshire Beach jest średniej wielkości plażą. Jak na plażę publiczną, a taką właściwie powinna być zgodnie z jamajskim prawem każda plaża na Jamajce, Hellshire jest w miarę czysta. Chociaż na pewno nie idealnie, trzeba patrzeć pod nogi. Woda w morzu ma zwyczajowy karaibski turkusowy odcień, jest czyściutka.

‚Łóżka plażowe’ na plaży w Hellshire

Ciekawie wyglądają ‚łóżka plażowe’ w Hellshire. Sprawiają wrażenie jakby sklecił je początkujący cieśla. W Polsce pewnie powiedzielibyśmy, że na plażę wparowała pijana ekipa rzemieślników i zbijali deski na krzywe oko.
Owe ‚łóżka’ wyglądem przypominają mi stoły. Część leżąca znajduje się dokładnie na wysokości ud, więc wystarczy tylko placnąć, nie trzeba wcale się schylać a później przy wstawaniu nadwyrężać mięśni. Jamajczycy konstruują wiele rzeczy w taki sposób, aby zużyć jak najmniej energii. Przy takim upale to całkiem zrozumiałe. Nie radziłabym rozkładać się w Hellshire na piasku. Bywa, że przechadzający się plażą koń- atrakcja turystyczna- nadmiar wody z organizmu wydala bezpośrednio w piasek, a mokrą plamę, kilkoma sprawnymi kopniakami, koński właściciel zakrywa świeżą warstwą piachu. Zresztą, kto by się tu rozkładał na piasku, to robimy my- biali, by się opalić. Lokalna gawiedź jest albo w wodzie, albo w cieniu.


Po czym poznać, że dana plaża jest plażą dla miejsowych? Po jamajskiej modzie plażowej, czyli po kąpiących się w: podkoszulkach, leginsach, tiszertach. Nie brakuje również kobiet chroniących swe fryzury przed zamoczeniem w morskiej wodzie za pomocą czepka prysznicowego i to we wszelkich możliwych odcieniach. Za absolutny hit uważam czepek prysznicowy, zaprezentowany w Hellshire, w kolorze połyskliwo-złotym.

W Hellshire bardzo trudno oprzeć się zakupowi smażonej ryby. Straganiarze potrafią być bardzo przekonywujący. Niestety ceny całkiem skutecznie mogą ścisnąć żołądek. Szczególnie gdy w smażalni pojawi się ktoś o jaśniejszej karnacji, jak np. ja. Na nic zdają się wtedy łagodne próby protestu w lokalnym dialekcie na odgłos ceny za smażoną rybę ‚bwooy, dat too dear, mon’. Najlepiej machnąć ręką i działać według zasady- a co mi tam, niech sobie kobieta zarobi. Mmm mmm, ryba w Hellshire smakuje jak nigdzie indziej, do tego pokropiona jamajską zalewą octową, w której nie może zabraknąć nieodzownej ostrej papryczki Scotch bonnet oraz  cebulki i ziarenek pimento. Ryba z taką zaprawą nosi wtedy nazwę ‚Escovitch Fish’. Jest jednak jedno ale… Pytanie, jak często smażalnie w Hellshire zmieniają olej, staje się naglące i palące następnego dnia po konsumpcji.

Reklamy

Responses

  1. Usmialem sie, jak zobaczylem ten baner Digicela 😉

    Odpowiednik w Polsce:
    http://media2.pl/pliki/Erak.jpg 😀

    T.

    • heh, no.. tu sporo takich ‚obiektow’ 🙂


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: